powrót

5 powodów, dla których warto ubezpieczyć uprawy na wiosnę

Informacje prasowe CSR

27 / 04 / 2015

Współczesne gospodarstwo rolne niczym nie przypomina tego sprzed lat, jednak niezmiennie narażone jest na działanie gradu, przymrozków czy ulewnego deszczu. Nikt nie może sobie pozwolić na pozostawienie wszystkiego losowi, dlatego rolnicy coraz chętniej korzystają z ubezpieczeń. Z pomocą idzie też państwo, zwiększając dopłaty do składek.


Czasem słońce, czasem deszcz, czyli z pogodą sam nie wygrasz

Pomimo coraz powszechniejszego zastosowania w rolnictwie nowoczesnych technologii, które mają na celu ochronę plonów, a także wprowadzenia odmian roślin odpornych na choroby, sukces lub porażka rolnika nadal w dużej mierze zależą od czynników atmosferycznych. W ostatnich latach zdarzenia pogodowe o charakterze katastroficznym występują w Polsce coraz częściej. Spowodowane przez nie straty w bezpośredni sposób wpływają na sytuację finansową gospodarstwa rolnego. 

Jednymi z największych niebezpieczeństw dla plonów na wiosnę są gradobicia, deszcze nawalne oraz huragany. Nie sposób przewidzieć gdzie wystąpią. Nie można się też przed nim uchronić.

Innym, cyklicznie pojawiającym się zjawiskiem są wiosenne przymrozki, które najczęściej przypadają na przełom kwietnia i maja oraz połowę maja (zimni ogrodnicy i zimna Zośka). Mogą powodować nieodwracalne zniszczenia w plonach, sięgające nawet kilkudziesięciu procent. 

– Największe szkody wyrządziły w latach 2007, 2011 oraz 2014. Spadki temperatur dochodzące nawet do -11°C doprowadzały do przemarzania kwitnącego rzepaku, uszkodzeń masy liści w ziemniakach, burakach i kukurydzy. W niektórych regionach całkowicie przemarzły kwiaty owoców i krzewów – mówi Andrzej Janc, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia.

Państwo pomoże, skorzystaj z dopłaty do składki
Rolnicy nie mogą liczyć na pomoc państwa, jeżeli nie zabezpieczyli wcześniej swojego gospodarstwa. Otrzymają za to dopłatę do składki ubezpieczenia obowiązkowego. Budżet państwa pokrywa do 50% wysokości składki, co oznacza, że jeżeli wynosi ona np. 1000 zł, to rolnik zapłaci jedynie 500 zł. – Przed wprowadzeniem ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, polisy oferowane były wyłącznie na warunkach komercyjnych – mówi Andrzej Janc z Concordii Ubezpieczenia. I dodaje – Wprowadzenie ustawy spowodowało bardzo duże zainteresowanie zwłaszcza ubezpieczeniami upraw. Obecnie powierzchnia chronionych upraw kształtuje się na poziomie ok. 3,5 mln ha w stosunku do ok. 0,8 mln ha przed wprowadzeniem systemu dopłat – to ponad 4-krotny wzrost. Z roku na rok rośnie zarówno powierzchnia zabezpieczonych upraw jak i liczba ubezpieczonych rolników. Dotyczy to szczególnie gospodarstw towarowych, dla których ubezpieczenie jest elementem właściwego zarządzania ryzykiem.

Preferencyjny kredyt? Tak, ale tylko z ubezpieczeniem
Dla wielu rolników uzyskanie kredytu stanowi jedyną szansę na rozwój gospodarstwa. Jednak przekonanie o tym banku nie należy do najłatwiejszych. Skutecznym narzędziem w przypadku starania się o kredyt preferencyjny jest posiadanie ubezpieczenia. 

Dotacje też nie od ręki
Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, każdy rolnik, który pobiera dopłaty bezpośrednie ma obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia. Rolnik, który nie spełni obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw musi liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty za niespełnienie tego obowiązku. Wysokość opłaty obowiązującej w każdym roku kalendarzowym stanowi równowartość w złotych 2 Euro od 1 ha. Niezawarcie przez rolników umowy ubezpieczenia upraw rolnych nie ma wpływu na ubieganie się przez nich o płatności bezpośrednie. 

Spokój najważniejszy
Myśląc o zaletach ubezpieczenia gospodarstwa rolnego nie należy zapominać o tej najważniejszej – gwarancji spokojnego snu. Mroźna majowa noc czy zbierające się chmury gradowe zawsze będą u rolników budzić niepokój, ale z pewnością u tych ubezpieczonych – trochę mniejszy. Warto więc przemyśleć, czy za cenę kilkuset złotych nie kupić sobie i swojej rodzinie bezcennego spokoju. Tym bardziej, gdy nasza przyszłość zależy od tak nieprzewidywalnego czynnika, jakim jest pogoda.